Ostatnio dostałam parę pytań w sprawie rogu Nid. Czy go ma pod grzywką, czy go nie ma, a jak nie ma to dlaczego moje pierwsze rysunki przedstawiają Nidusia z rogiem.
Odpowiedź jest taka, że Nid miała róg, w tym samym czasie miała też chłopaka – Jolteona.
Jednak trujący róg przeszkadzał eonowi, więc kazał się go jej pozbyć, ponieważ nie chciał być zatruty przy przytulaniu (jakby przytulanie do Jolteonów nalezały do najprzyjemniejszych czynności – czyli chodziło o to że narzekał, że Nid go rani jednak w drugą stronę ona się nie skarżyła).
Zrobiłam kiedyś komiks jak Nid odcinała róg nożem. Jednak krew spływająca po pyszczku i cierpienie na twarzy oraz ciemna sceneria komiksu niezbyt się komponowała ze słodziachnymi, uśmiechniętymi i kolorowymi rysunkami jakie wtedy wrzucałam (hehe, powiedziałam to tak, jakbym przestała to robić

) dlatego komiks trafił do śmietnika i nigdy nie wszedł na światło dzienne w internecie.
Kolejne strony wiązały się z krytyką Nid, jej naiwnością i gotowością na każde poświęcenie, w efekcie została rzucona dla Espona. A potem, kto mnie zna ten wie, że dalsza część toczy się wobec głupola babola ciapcola, czyli Vapka XD (Nid to ma szczęście do tych eonów)
ps. pozdrawiam mojego ex-udław się XD
Add Media
Style